Nasz serwis WWW używa plików cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Możesz samodzielnie zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji w polityce cookies. Aby ukryć tę wiadomość kliknij tutaj.

Misc comments triangle1
2013-02-07 kalina

Czy ojciec może mnie sam wymeldować bez mojej wiedzy?

Mam meldunek stały w moim rodzinnym domu, ale wynajmuję mieszkanie i mam zameldowanie tymczasowe w innej gminie. Czy ojciec może mnie wymeldować z mojego pobytu stałego? Dodam, że są tam zameldowane również moje dzieci i teraz boję się, że zostaniemy bez stałego meldunku.

Komentarz ma 10 odpowiedzi | Rozwiń wszystko Zwiń wszystko
    Misc comments triangle2
  1. 2013-02-07 Mario Rozwiń Zwiń

    Kompletnie nie rozumiem twoich obaw. Do czego konkretnie jest ci potrzebny stały meldunek??? W Polsce nie ma obowiązku posiadania stałego meldunku. Tak zwany obowiązek meldunkowy polega na (cytuję...

    Kompletnie nie rozumiem twoich obaw. Do czego konkretnie jest ci potrzebny stały meldunek??? W Polsce nie ma obowiązku posiadania stałego meldunku. Tak zwany obowiązek meldunkowy polega na (cytuję za ustawą) "zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego". Kluczowe jest tu słowo "LUB".
    Jeśli masz meldunek na pobyt czasowy, to on w zupełności do wszystkiego wystarczy.


  2. 2013-02-07 Trina Rozwiń Zwiń

    Zgadzam się z Mario. Meldunek czasowy jest wystarczający. Z takim meldunkiem można np. wyrobić sobie bez problemu nowy dowód osobisty.
    Kalina, z twojego wpisu można wywnioskować, że z jakiegoś...

    Zgadzam się z Mario. Meldunek czasowy jest wystarczający. Z takim meldunkiem można np. wyrobić sobie bez problemu nowy dowód osobisty.
    Kalina, z twojego wpisu można wywnioskować, że z jakiegoś powodu zależy ci na zameldowaniu stałym u twojego taty, tylko że ja naprawdę nie pojmuję, po co ci to zameldowanie (???). Jeśli sądzisz, że dzięki temu zyskujesz jakieś prawa do tego domu, to jesteś w wielkim błędzie. W ustawie o ewidencji ludności jest jak byk napisane, że zameldowanie w lokalu służy WYŁĄCZNIE celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu w tym lokalu (artykuł 10 ust. 2). Jeśli więc wyprowadziłaś się na stałe z domu rodzinnego, to nie możesz oczekiwać, że będziesz tam wiecznie zameldowana na stałe. Fakt jest taki, że już tam nie mieszkasz i twój tata ma pełne prawo ciebie wymeldować. Oczywiście są skuteczne sposoby, aby mu to utrudnić i w efekcie uniemożliwić, ale wówczas idziesz na wojnę z własną rodziną. Nie wiem, czy tego chcesz.
    A to, że masz tam zameldowanie stałe, to jeszcze nie oznacza, że możesz tam w każdej chwili wparować i powiedzieć, że teraz będziesz tu mieszkać z całą rodziną. Twój ojciec jako właściciel domu ma prawo cię nie wpuścić i policja nie może go do tego zmusić. Tylko sąd mógłby mu nakazać udostępnienie ci domu do zamieszkania. Bo - powtarzam jeszcze raz - zameldowanie nie daje ci żadnych praw do lokalu. Zaświadcza tylko o tym, że przebywasz pod danym adresem z zamiarem pobytu stałego. A, nie oszukujmy się, rzeczywistość jest taka, że nie przebywasz w tamtym domu i na stałe przeniosłaś się w inne miejsce.
    W swoim życiu być może jeszcze wiele razy zmienisz adres i zanim będziesz miała swoje mieszkanie minie jeszcze sporo czasu. Zadaj sobie pytanie, czy chciałabyś się znaleźć wtedy w sytuacji twojego ojca, że twoje dzieci nie będą chciały się dobrowolnie wymeldować, bo ubzdurały sobie, że zameldowanie w TWOIM mieszkaniu daje im jakieś bliżej nieokreślone przywileje. Moim zdaniem tak nie można postępować. Jesteś dorosła, więc zacznij samodzielne życie. Sama się wymelduj, a przynajmniej nie utrudniaj twojemu ojcu wymeldowania was. On ma do tego pełne prawo.


  3. 2013-02-07 Nicky4 Rozwiń Zwiń

    A ja bym chętnie usłyszał od Kaliny, po co jej stały meldunek i to jeszcze w miejscu, w którym nie mieszka. Może są jakieś sprawy, o których wy nie wiecie i dziewczyna faktycznie potrzebuje tego...

    A ja bym chętnie usłyszał od Kaliny, po co jej stały meldunek i to jeszcze w miejscu, w którym nie mieszka. Może są jakieś sprawy, o których wy nie wiecie i dziewczyna faktycznie potrzebuje tego zameldowania??


  4. 2013-02-08 KK Rozwiń Zwiń

    Zasadniczo wymeldowanie polega na tym, że to osoba opuszczająca lokal wypełnia formularz wymeldowania, idzie z nim do urzędu i się od ręki wymeldowuje. Do tego nie potrzeba właściciela lokalu.
    Ale...

    Zasadniczo wymeldowanie polega na tym, że to osoba opuszczająca lokal wypełnia formularz wymeldowania, idzie z nim do urzędu i się od ręki wymeldowuje. Do tego nie potrzeba właściciela lokalu.
    Ale jeśli osoba opuszcza miejsce pobytu stałego i nie dopełni obowiązku wymeldowania się, to zgodnie z ustawą o ewidencji ludności i dowodach osobistych urząd gminy może ją wymeldować na wniosek właściciela. Ten zapis ustawy brzmi tak:
    "Organ gminy wydaje na wniosek właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się."
    I to jest nazywane wymeldowaniem w trybie administracyjnym, albo wymeldowaniem administracyjnym, albo wymeldowaniem w trybie decyzji administracyjnej.
    No i w twoim przypadku, jeśli sama się nie wymeldujesz, twój tata będzie musiał skorzystać właśnie z tej opcji. Niestety dla niego, a "stety" dla ciebie, cała procedura w urzędzie gminy jest w miarę skomplikowana i trwa miesiącami. No i tak jak napisała Trina: są sposoby, aby skutecznie uniemożliwić takie wymeldowanie.
    Procedura wymeldowania administracyjnego w pierwszej kolejności polega na tym, że urząd gminy musi ustalić aktualne miejsce zamieszkania osoby, która nie dopełniła obowiązku meldunkowego. Tutaj oczywiście zwrócą się do twojego ojca z zapytaniem, czy posiada twój aktualny adres i ma jakieś dane kontaktowe do ciebie. Jeśli on powie, że nie ma pojęcia gdzie teraz mieszkasz i nie ma z tobą żadnego kontaktu, to urząd musi przeszukać wszystkie bazy meldunkowe licząc na to, że odnajdzie cię po numerze PESEL lub innych twoich danych. Z drugiej strony urząd przeprowadzi również tzw. wizję lokalną w domu twojego taty, aby potwierdzić to, że faktycznie nie przebywasz już pod wskazanym adresem i nie ma tam także twoich rzeczy osobistych.
    Jeśli urzędowi uda się ustalić twoje nowe miejsce pobytu, to zapewne skontaktuje się z tobą, aby potwierdzić fakt, że opuściłaś na stałe ten dom i zrobiłaś to dobrowolnie.
    Na koniec wydawana jest decyzja administracyjna, w której urząd gminy stwierdza wymeldowanie danej osoby z miejsca zamieszkania lub też wydawana jest decyzja odmowna.
    I z tego mojego wywodu od razu można wysnuć kilka wniosków, jak utrudnić wymeldowanie:
    1) koniecznie trzeba być zameldowanym czasowo w innym miejscu, aby twój nowy adres widniał w rejestrach PESEL i ewidencji ludności
    2) można przesłać do urzędu gminy w miejscu zameldowania stałego pismo z informacją o nowym miejscu zamieszkania oraz danymi kontaktowymi
    3) w spornym domu należy trzymać jak najwięcej rzeczy osobistych - np. mieć tam swój pokój wypełniony swoimi rzeczami
    4) bardzo często odwiedzać ten dom, ale nie na chwilę, tylko na kilka dni, np. na weekend
    5) mieć świadków - np. sąsiadów, którzy potwierdzą w razie potrzeby, że regularnie przyjeżdżasz do tego domu i w nim nocujesz
    No i oczywiście na pytanie urzędu, czy się wyprowadziłaś na stałe, odpowiadasz, że opuściłaś miejsce swojego pobytu stałego tylko czasowo np. w związku z pracą wykonywaną w tej drugiej gminie i że w przyszłości chcesz wrócić do tego domu i mieszkać w nim na stałe.
    To są takie nie całkiem fair chwyty, które na 100% zaowocują wydaniem decyzji odmownej.
    Tylko pamiętaj, że w takim przypadku rujnujesz swoje relacje z tatą.
    Czy ten meldunek naprawdę jest ci do czegoś potrzebny? Nie wystarczy ci ten, który masz?


  5. 2013-02-08 Mario Rozwiń Zwiń

    Jak czytam takie porady, to mi się nóż w kieszeni otwiera...
    Ciekawe, czy chciałbyś KK mieć w swoim domu zameldowaną grupkę osób, która ani z tobą nie mieszka, ani też nie można ich wymeldować, bo...

    Jak czytam takie porady, to mi się nóż w kieszeni otwiera...
    Ciekawe, czy chciałbyś KK mieć w swoim domu zameldowaną grupkę osób, która ani z tobą nie mieszka, ani też nie można ich wymeldować, bo na wszelkie sposoby ci to utrudniają??? A często jest jeszcze tak, że trzeba za te osoby płacić dodatkowe opłaty np. za wywóz śmieci. Bo wiele kosztów w spółdzielniach mieszkaniowych lub wspólnotach jest rozliczanych według liczby zamieszkałych osób. I tu się bierze pod uwagę zameldowanie.
    Z niecierpliwością czekam na 1 stycznia 2016 r., gdy ma być całkowicie zlikwidowany obowiązek meldunkowy. Mam nadzieję, że to będzie oznaczało likwidację meldunków w ogóle.
    Bo niby ustawa o ewidencji ludności mówi, że zameldowanie to tylko jakiś tam zapis urzędowy, ale w praktyce osoby zameldowane uważają siebie prawie za współwłaścicieli i są często nieusuwalne w żaden sposób. Uważają, że mogą tu mieszkać ile zechcą, bo przecież meldunek stały może trwać aż do śmierci. Co więcej, wielokrotnie takie osoby pasożytują na właścicielach domu lub mieszkania. Nie płacą za nic, do niczego się nie dokładają, tylko korzystają. Są też takie osoby, które meldunek stały "trzymają" sobie na wszelki wypadek, pomimo tego, że od lat mieszkają gdzie indziej i nie mają z danym mieszkaniem nic wspólnego. I nie sposób się ich pozbyć, bo zawsze znajdą jakiś "sposobik", żeby ich nie wymeldowano.
    Dajcie spokój... Już dawno powinno się te meldunki zlikwidować.


  6. 2013-06-03 Ewka

    Mario ma całkowitą rację. Na co nam prawo własności, jak byle lokator uzurpuje sobie prawa do lokalu, którego my jesteśmy właścicielami.

    Mario ma całkowitą rację. Na co nam prawo własności, jak byle lokator uzurpuje sobie prawa do lokalu, którego my jesteśmy właścicielami.


  7. 2013-07-13 piotr

    Czy ojciec może mnie wymeldować?

    Czy ojciec może mnie wymeldować?


  8. 2013-07-14 Kreol Rozwiń Zwiń

    Jeśli nie mieszkasz w jego mieszkaniu, czyli jesteś tam tylko zameldowany, ale mieszkasz gdzie indziej, to tak - może cię wymeldować w trybie administracyjnym, czyli urząd dokonuje wymeldowania na...

    Jeśli nie mieszkasz w jego mieszkaniu, czyli jesteś tam tylko zameldowany, ale mieszkasz gdzie indziej, to tak - może cię wymeldować w trybie administracyjnym, czyli urząd dokonuje wymeldowania na jego wniosek.
    Ale jeśli mieszkasz w tym lokalu i jest to twoje faktyczne miejsce pobytu, to nie da rady ciebie wymeldować, ponieważ urząd przed wymeldowaniem w trybie administracyjnym jest zobowiązany sprawdzić, czy osoba wymeldowywana rzeczywiście opuściła już na stałe lokal dobrowolnie. Aby cię wymeldować, twój ojciec najpierw musi doprowadzić do tego, że zmienisz adres pobytu.
    Nie wiem, ile masz lat, ale czy to nie jest już najwyższa pora, żeby zacząć samodzielne życie na własnym garnuszku i rozrachunku???


  9. 2014-02-17 ;/ Rozwiń Zwiń

    My - rodzeństwo i mama mieszkaliśmy przeszło 20 lat w domu rodzinnym ojca. Rozwiódł się i ma drugą żonę i czwarte, ich wspólne dziecko. Czy ma prawo nas wymeldować? Mnie i moją siostrę? Nie...

    My - rodzeństwo i mama mieszkaliśmy przeszło 20 lat w domu rodzinnym ojca. Rozwiódł się i ma drugą żonę i czwarte, ich wspólne dziecko. Czy ma prawo nas wymeldować? Mnie i moją siostrę? Nie mieszkamy tam ale nie mamy szans na pobyt stały gdzie indziej. Jak możemy zapobiec wymeldowaniu? Jest jakaś szansa? Co nam się należy? Nic?


  10. 2014-02-23 renia Rozwiń Zwiń

    Witam, mam sytuację, że jestem zameldowana w rodzinnym domu i czy ojciec może wymeldować mnie bez mojej zgody? Dodam, że byłam zmuszona podjąć daleko od domu pracę i dlatego tam nie przebywam, ale...

    Witam, mam sytuację, że jestem zameldowana w rodzinnym domu i czy ojciec może wymeldować mnie bez mojej zgody? Dodam, że byłam zmuszona podjąć daleko od domu pracę i dlatego tam nie przebywam, ale nie mam meldunku tymczasowego w tamtym miejscu.


  11. Dodaj nową odpowiedź

    Misc comments triangle1